Autor |
Wiadomość |
kinia596
Moderator
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 63 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Krajenka k/Piły |
|
Wspomnienie o Cezarze |
|
Będąc roczną dziewczynką, ja i moja rodzina dostaliśmy od babci szczeniaka boksera, nazwaliśmy go Cezar. Był bardzo kochany i mądry. Mieszkał z nami ponad 11 lat. Niespełna trzy lata temu, tata wypuścił Cezara na noc do ogrodu by się wybiegał. Niestety pech chciał, w tym samym czasie do sąsiadów było włamanie i oprawcy wracając obok ogrodu zostali zauważeni przez Cezara, który chyba wyczuł, że to źli ludzie i zaczął szczekać, tym samym robiąc niesamowite zamieszanie. Tamci chcąc go uciszyć rzucili mu smakołyk, w której była trucizna... Niestety nie zdążyliśmy go uratować. Rano, gdy tata zanosił mu jedzenie Cezar leżał już martwy pod płotem a dusza odeszła już za tęczowy most. Cezar był wspaniałym przyjacielem i towarzyszem rodziny, na zawsze pozostanie w mej pamięci.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 18:51, 31 Lip 2007 |
|
 |
|
 |
Ana81
Administrator
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 100 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Krajenka k/Piły |
|
|
|
Tak to prawda. Cezar był wspaniałym psiakiem. Bardzo go Wszyscy kochaliśmy, na zawsze pozostanie w naszych sercach 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 19:13, 31 Lip 2007 |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|